Newsify Today

Article content

Rząd obniży ceny paliw o ponad złoty za litr

50K

Od soboty kierowcy w Polsce mogą zatankować taniej, co wynika z podpisania przez prezydenta ustawy o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych. Oficjalne rozporządzenia obniżające stawki podatkowe mają wejść w życie od jutra. Minister energii Miłosz Motyka prognozuje spadek cen benzyny 95 oraz oleju napędowego o około 1,2 do 1,3 zł za litr, co oznacza, że paliwo będzie kosztować mniej niż wcześniej.

Jednak ekonomiści ostrzegają przed krótkotrwałością tej ulgi. Analizy PKO BP wskazują, że środki z nowej daniny wystarczą jedynie na około 2,5 miesiąca. Wiele wskazuje na to, że weekendowe wyjazdy będą łaskawe dla portfela w tym tygodniu.

Zmiany mają sfinansować kolejną edycję programu osłonowego "Ceny Paliw Niżej" poprzez cięcia podatków pośrednich i akcyzy. Mimo szybkiego tempa legislacji, prezydent Karol Nawrocki przyznał się do strachu przed odpowiedzialnością za wysokie ceny paliw, co sprawiło, że ugiął się w kwestii podpisania ustawy.

Polityczny kontekst jest jednak napięty. Opozycja i komentatorzy powołują się na kampanijną obietnicę prezydenta o benzynie po 5,19 zł, której nie spełnił nawet podczas wyborów. Obecnie ceny dochodzą do poziomu około 8 zł za litr. Eksperci podkreślają, że wysokie koszty życia i paliwowa inflacja są dla Polaków fundamentalnym problemem, a nie tylko zwykłym tematem politycznym.

Wyniki badań finansowych sugerują pogorszenie sytuacji osobistej u ponad trzeciej części respondentów na najbliższe trzy miesiące. Pytanie o podział odpowiedzialności za stan rzeczy pozostaje otwarte między rządem a prezydentem, mimo że kluczowe decyzje zapadają w Sejmie.

Wszystko wskazuje na to, że choć obniżki są realne i odzwierciedlają akcję rządową, ich efekt może być ograniczony czasowo oraz poddany krytyce ze strony opozycji za niezaspokojenie wyborczych obietnic dotyczących ceny 5,19 zł.

Trend: obnizka cen paliw